Będąc dzieckiem

Niezapomnianym uczuciem z naszego dzieciństwa był zapewne ostatni dzwonek w szkole, zapowiadający nadejście beztroskich chwil opierających się głównie na zabawach oraz braku nauki i prac domowych. To uczucie należy do najpiękniejszych jakie możemy sobie powspominać.

Wraz z dźwiękiem ostatniego dzwonka następuje to niezwykłe poczucie wolności oraz możliwości jakie niesie ze sobą okres wakacji: podróże, spanie do południa, granie w piłkę. Zwłaszcza ta pierwsza możliwość wywoływała pewne podniecenie. Morze ewentualnie góry, wyjazd do dalekiej rodziny lub jakaś kolonia – któż z nas nie marzył choćby o dwóch tygodniach poza domem, aby bogaty w nowe doświadczenia i wrażenia mógł pochwalić się przed kolegami ze szkoły lub z „pod trzepaka”. A potem następuje to niemiłe uczucie szybko mijającego czasu. Odliczanie każdej cennej godziny, minuty zbliżał powoli do tego „koszmaru” dzieciństwa, jakim był powrót do szkoły. A potem to już ciągle to samo – czysta rutyna. I tak przez kolejne dziesięć miesięcy.

Leave a Reply